Zamówiłem kuriera po odbiór sporego zwrotu ubrań do sklepu internetowego. Podałem adres mojego biura, ponieważ pracuję tam codziennie od ósmej do szesnastej. Paczka była starannie zaklejona taśmą i oznaczona wydrukowaną etykietą zwrotną. Kurier przyjechał na miejsce dokładnie o godzinie szesnastej piętnaście, kiedy szlaban na firmowym parkingu był już zamknięty. W systemie śledzenia zostawił mi wirtualne awizo z suchym komunikatem, że nikogo nie zastał. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.