Zamówiłem żonie na urodziny drogiego, wielofunkcyjnego robota planetarnego. Przesyłka miała dotrzeć na dwa dni przed naszą zaplanowaną uroczystością. Kurier zostawił paczkę pod moją nieobecność u sąsiada z parteru. Poszedłem ją odebrać od razu po powrocie z pracy. Sąsiad wręczył mi ogromne, fabryczne pudło ze zdjęciem urządzenia i wielkim logo producenta. Moja żona w tym samym momencie zeszła na klatkę schodową, żeby sprawdzić skrzynkę na listy. Spojrzała na mnie, a potem na błyszczące, kolorowe pudło w moich rękach. Niespodzianka została całkowicie zepsuta jeszcze przed zapakowaniem jej w papier ozdobny. Prezent i tak jej się podobał, ale cały mój plan utrzymania tajemnicy legł w gruzach. Sklep wysłał sprzęt bez szarego kartonu maskującego. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.