Przez cały weekend pracowałem nad skomplikowanym raportem finansowym dla mojego szefa. Zgrałem plik na mały pendrive, aby wydrukować go rano w biurze. Zgodnie z procedurami firmy nie mogłem wysłać go na chmurę z powodu wrażliwych danych. Podchodząc do wejścia do budynku, sięgnąłem do kieszeni po przepustkę. Pendrive wyślizgnął mi się z rąk i spadł na chodnik. Odbiła się od płytki i wpadła idealnie przez wąską szczelinę do kratki ściekowej. Nie miałem żadnej innej kopii zapasowej, więc musiałem tłumaczyć się szefowi z braku dokumentów. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.