Kupiłem w markecie szklane naczynie żaroodporne do zapiekania. Wyjąłem je z pudełka i położyłem ostrożnie na kuchennym blacie, żeby je umyć. Naczynie nie było ani nagrzane, ani schłodzone, ot zwykła temperatura pokojowa. Nagle, samo z siebie, pękło z głośnym hukiem, rozsypując się na tysiące drobnych kawałków. Sprzątanie ostrego szkła ze wszystkich zakamarków kuchni zajęło mi resztę wieczoru. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.