Wyszedłem rano z domu przy temperaturze sięgającej minus dziesięciu stopni. Chciałem zapiąć kurtkę zimową pod samą szyję, bo wiał silny wiatr. Zamek błyskawiczny niespodziewanie zaciął się w połowie długości. Próbowałem go poprawić, ale suwak całkowicie wyskoczył z prowadnicy. Musiałem iść na stację kolejową przez dwadzieścia minut w rozpiętej kurtce. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.