Przygotowywałem ważne umowy do podpisu przed kluczowym spotkaniem z klientami. Zostało mi dziesięć minut, więc wysłałem dokumenty do głównej drukarki na korytarzu. Poszedłem odebrać wydruki, ale urządzenie wydawało z siebie tylko niepokojące stukanie. Na ekranie pojawił się komunikat o zaciętym papierze w podajniku bocznym. Otworzyłem klapę, żeby wyciągnąć blokujący się arkusz. Niestety, papier podarł się w moich dłoniach, a jego resztki utknęły głęboko między wałkami. Nie dało się ich usunąć bez wezwania technika serwisowego z zewnątrz. Inna drukarka na piętrze była tego dnia wyłączona z użytku. Musiałem iść na spotkanie z pustymi rękami i tłumaczyć klientom sytuację. Dokumenty podpisaliśmy dopiero tydzień później po ponownym ustaleniu terminu. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55172TRASH