Poszedłem do mojego stałego fryzjera na lekkie skrócenie włosów przed wylotem na wakacje. Usiadłem w fotelu i wytłumaczyłem, jakiej dokładnie fryzury dzisiaj oczekuję. Fryzjer zaczął pracę maszynką od tyłu głowy, sprawnie skracając boki. W pewnym momencie wciągnął głęboko powietrze i bardzo głośno kichnął. Jego ręka drgnęła, a maszynka przejechała mi pionowo przez sam środek tyłu głowy. Zrobił mi ogromną, łysą wyrwę w miejscu, gdzie włosy miały być zostawione dłuższe. Spojrzeliśmy obaj w lustro i zapadła grobowa, niezwykle niezręczna cisza. Nie było żadnego sposobu, żeby zatuszować ten błąd bez golenia na łyso. Musiałem zgodzić się na drastyczne cięcie, w którym wyglądam jak rekrut do wojska. Całe moje planowanie idealnego wyglądu na wyjazd legło w gruzach w sekundę. YAFUD.«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55172TRASH