Dostałem od szefa polecenie przygotowania zestawienia kosztów na nośniku pendrive dla audytora. Przez dwie godziny kopiowałem i układałem setki plików w odpowiednich folderach na pamięci USB. Kiedy proces się zakończył, chwyciłem pendrive, by go bezpiecznie wysunąć z portu. Urządzenie rozpadło się w moich palcach, a złącze USB zostało na stałe w płycie głównej komputera. Audytor właśnie wszedł do mojego biura. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.