Poszedłem na domówkę do znajomego ze studiów. Impreza była spokojna, głównie siedzieliśmy w salonie jedząc przekąski i rozmawiając. Poszedłem do kuchni, żeby nalać sobie soku pomarańczowego z dzbanka. Złapałem szklany dzbanek za ucho i podniosłem go z blatu nad kubek. Ucho dzbanka, najwidoczniej wcześniej pęknięte i tylko luźno trzymające się konstrukcji, po prostu zostało mi w dłoni. Pełny dzbanek runął na podłogę, roztrzaskując się w drobny mak i zalewając sokiem moje skarpetki, nogawki dżinsów oraz drewniany parkiet gospodarza. YAFUD«Poprzednia wpadkaNastępna wpadka »
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
Obserwujesz komentarze do tego wpisu.
Nie chcesz, aby coś ci umknęło?
Dostaniesz wtedy powiadomienie jeśli pojawi się nowy komentarz do tego wpisu.
55172TRASH