| Czyżby jednak śmieszne? - Najlepiej rokujące odrzuty |
|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
Tutaj trafiają odrzuty czyli teksty, które nie zasłużyły na miano śmiesznych wpadek według naszych moderatorów.
Jak wiadomo, są gusta i guściki - każdego śmieszy co innego. Być może wśród masy beznadziejnych wpadek znajdą się perełki - demotywatory tekstowe, wpadki nad wpadkami, które powinny trafić na "główną".
Uważasz, że niektóre śmieszne teksty znajdują się tu niesłusznie - weź sprawy w swoje ręce i głosuj - może nas przekonasz i zmienimy zdanie :)
30.08.2013 18:59 TRASH #25600
?
Przez całe życie miałam ogromne kompleksy związane z niezbyt ładnym nosem. Pół roku temu wreszcie zebrałam pieniądze, i mogłam poddać się operacji. Wszystko cacy, żadnych komplikacji, nos się ślicznie zagoił. Tydzień temu miałam wypadek. Nie stało mi się nic... Poza złamaniem nosa. YAFUD
Ostatnio komentowane wpadki | | YAFUD # | Komentarz |
|---|
| 37625 | 06 Lipca, 2026 16:48Trześnieski napisał(a) komentarz | | 55488 | 06 Lipca, 2026 16:41Trześnieski napisał(a) komentarz | | 55124 | 06 Lipca, 2026 15:14Xenon napisał(a) komentarz | | 55480 | 06 Lipca, 2026 12:47zdziwiony napisał(a) komentarz | | 55424 | 05 Lipca, 2026 22:20jolaw napisał(a) komentarz | | 55435 | 05 Lipca, 2026 22:16jolaw napisał(a) komentarz | | 55398 | 05 Lipca, 2026 21:21samezrp napisał(a) komentarz | | 55396 | 05 Lipca, 2026 19:44Mi napisał(a) komentarz | 55358 TRASH | 05 Lipca, 2026 06:41ciotka Klotka napisał(a) komentarz | 55394 TRASH | 05 Lipca, 2026 06:36ciotka Klotka napisał(a) komentarz | | 55319 | 04 Lipca, 2026 15:04Peppone napisał(a) komentarz | | 55393 | 04 Lipca, 2026 15:03Peppone napisał(a) komentarz | | 55422 | 04 Lipca, 2026 15:02Peppone napisał(a) komentarz | | 55322 | 03 Lipca, 2026 15:31wasp napisał(a) komentarz | | 55322 | 03 Lipca, 2026 10:41zdziwiony napisał(a) komentarz | | 55319 | 02 Lipca, 2026 13:57Grejon napisał(a) komentarz | | 55347 | 02 Lipca, 2026 11:46Bzhevxh napisał(a) komentarz | | 55319 | 02 Lipca, 2026 10:42Alice napisał(a) komentarz | | 55319 | 02 Lipca, 2026 06:10Grejon napisał(a) komentarz | | 55391 | 01 Lipca, 2026 15:19Szejk Wave napisał(a) komentarz |
|
30.08.2013 18:58 TRASH #25605
?
Zaszłam w ciążę, więc z chłopakiem postanowiliśmy wziąć szybki ślub- tak by ciąży nie było widać. Podczas ceremonii mój wtedy narzeczony powiedział, że nie może za mnie wyjść, bo juz mnie nie kocha i sobie wyszedł. Ja będąc w szoku i stresie poroniłam podczas własnego ślubu. Kilka miesięcy już chodzę na terapię. YAFUD
30.08.2013 18:58 TRASH #25607
?
Chlopak przywolal mnie dzis slowami 'do mnie, moja desko!'... YAFUD
30.08.2013 18:58 TRASH #25608
-89
Jestem narkomanowcem od 9843 dni. Ostatnio u znajomego konia wstrzykiwalismy sobie marihunaen do tentnicy. kon jak to kon, dobry diler dal mi końskom dawke. nagle ksiondz widzonc to zarypal konia w morde, kazdy zaczol gonic murzyna a on jakis dałn był. na gastro zjadlem konia z kopytami. tak sie narzarlem rze musialem sie zrzygac bo bym penknol. wlozylem se paluchy do mordy i nic.dobrze ze gospodarz chlewu dal mi kielona wudy zebym se wypil to sie na bank zrzygam. tak mi zasmakowala ta wudka rze wypilismy z psem dwie 60litriwe miski i tak sie nachlalem ze poszlem do zagajnika. kot patrzyl na mnie spot byka. YAFUD
30.08.2013 18:57 TRASH #25615
?
Gdy miałam 5 musiałam poddać się operacji. Przed zabiegiem trzeba było być na czczo, więc gdy czekałam w szpitalu byłam już mocno głodna. Dziecku ciężko wytłumaczyć, że nie powinno nic jeść, a na domiar złego chłopak leżący na łóżku obok miał całą kiść bananów. Niewiele myśląc przehandlowałam swoje ulubione zabawki (wszystkie wojownicze żółwie ninja) za jednego.Szybko schowałam się pod łóżko z zamiarem pożarcia banana, ale w tym momencie weszła pielęgniarka... i w ten sposób nie miałam już ani banana, ani zabawek. YAUD YAFUD
30.08.2013 18:56 TRASH #25582
?
Po wielu miesiącach szukania pracy jakiejkolwiek, pierwszej, dorywczej w końcu dostałem telefon z prośbą o spotkanie i rozmowę kwalifikacyjną. Rozmowa miała być kolejnego dnia we wczesnych godzinach, około godziny jedenastej. W przeddzień znalazłem w internecie najlepszy dojazd, rozejrzałem się po mapkach 3D, spytałem matki czy dobrze myślę gdzie to jest, popytałem o informacje o firmie - słowem, przygotowałem się jak najlepiej potrafiłem. Gdzie YAFUD? Nie dość, że o czwartej rano zbudził mnie potworny ból zęba, przez którego musiałem wydać ostatnie pieniądze na przeciwbólowe leki, to jeszcze będąc na "miejscu"... Nie znalazłem nigdzie rzeczonej firmy. Przez prawie godzinę chodziłem w kółko i szukałem odpowiedniego adresu. Jak na złość żaden człowiek nie przechodził obok, bo była to rzadko uczęszczana droga przez pieszych przy autostradzie, dodatkowo zero pieniędzy na koncie w telefonie. Wracając do domu chciałem zapisać się do dentysty, ale okazało się, że jednak jedna jest na urlopie, a druga przyjmuje dopiero od późnego południa. W ostateczności zniechęcony wróciłem do mieszkania i raz jeszcze prześledziłem drogę do miejsca spotkania. Okazało się, że nie przyszło mi do głowy, iż jeszcze jedno miejsce w mieście będzie miało podobną numerację i nazwę ulicy - nie wpadłem na to, by przejść paręset metrów do galerii. Krótko mówiąc, dalej boli mnie ząb, nie mam umówionej wizyty i na domiar złego straciłem szansę na swoją pierwszą pracę, pomimo tego, że szukałem roboty od prawie ośmiu miesięcy. To zdecydowanie nie był mój najlepszy dzień...
30.08.2013 18:56 TRASH #25597
?
W te wakacje postanowiłem jechać na obóz strażacki,wszystko było fajnie tylko spostrzegłem ze z portfela zaczęły znikać mi dychy najpierw pomyślałem że albo je zgubiłem albo wydałem.Został mi wtedy jeszcze tydzień obozu a zostały mi tylko 40 zł w tym 3 dychy w papierkach,więc wziąłem dychę w drobniakach i czekałem na kolegę z pokoju bo on miał się niby ubrać. trochę się zdziwiłem że on idzie do sklepu bo mu zostało tylko 40 groszy z 200 zł które wydał na chipsy i tylko na chipsy.Więc idziemy do sklepu ja kupiłem paczkę chrupek i picie a on ciastka chipsy picie chrupki zastanowiłem się chwile i patrze ze on płaci banknotem 10 złotowym nabrałem podejrzeń i mu powiedziałem że jeśli mi z portfela znikała dycha to pożałuje,przybiegłem do pokoju i co??? dychy oczywiście nie było.on się na początku wypierał że to nie on że została mu jeszcze dycha w plecaku,ale nikt się na to nie dał nabrać i wtedy sobie przypomniałem o tych znikających pienądzach na początku obozu,okazało się że pajac mnie okradł z ok 50 zł i wszystko wydał na chipsy.opiekun obozu kazał mu oddać mi te pienądze tylko że on był spłukany. więc pożyczył te 50 dych od kolegi,a na samym końcu mówił że to moja wina że jakbyśmy się nie kłócili to by nie musiał ich zabierać i że niby słabo je chowałem.portfel miałem w plecaku pod łóżkiem zasłonięte torbą podróżną. YAFUD
Statystyki śmiesznych tekstów| Najczęściej komentowane teksty |
|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
|
| Najczęściej plusowane (%) teksty |
|---|
| Ostatnie 7 dni | |
| Ostatnie 30 dni | |
| Ogólnie | |
30.08.2013 18:55 TRASH #25598
?
Byłem młodszy(tak z 14 lat), trwało Halloween i przebrałem się za śmierć(płaszcz z kapturem,kosa i świeczka w ręku) chodziłem i zamiast tradycyjnego "cukierek albo psikus"mówiłem "cukierek albo śmierć",właśnie chciałem to powiedzieć gdy otwierał jeden staruszek,zdążyłem powiedzieć i staruszek nagle padł.Zgadliście?Tak,wybrał śmierć.To 1 YAFUD,2 był kiedy ja dzwoniłem po karetkę a dziadziunio nagle wstał wsypał mi słodyczy do torby, powiedział "dobra robota"i poszedł w głąb domu zamykając drzwi.Za strollowanie przez dziadka dla mnie ogromny...YAFUD
30.08.2013 14:03 TRASH #25613
?
Z racji tego że ostatnio na stronach typu kw*jk , demo..przeróżnych forach a nawet tutaj , pojawiają się nieustane hejty i bzdury na temat otyłych ludzi. Dlatego postanowiłam tu opisać swoją historię może dzięki temu niektórzy zastanowią się nad sobą zanim napiszą coś obraźliwego i wrzucą wszystkich do jednego wora.Co prawda niektóre osoby są otyłe przez swoją winę i tryb życia ale tutaj chciałabym zwrócić uwagę na tą drugą część która codziennie musi się borykać z otyłością dzięki chorobie lub lekami , z wyzwiskami i nie miłymi komentarzami nie wychowanych ludzi którzy lubią się dowartościować.
Od dziecka choruję na niedoczynność tarczycy , chorowała moja babcia , choruje moja mama i pomimo tego że reszta mojego rodzeństwa jest zdrowa ja jako najmłodsza niestety również choruję. Z racji tego że bardzo trudno mi dobrać leki i muszę je mieć zmieniane co jakiś czas od dziecka borykam się z otyłością odkąd pamiętam jestem na określonej diecie gdzie pod żadnym pozorem nie mogę jeść fast-foodów , słodyczy czy dobrych obiadków typu schabowy ziemniaki mizeria . Przez całe dzieciństwo jeździłam od lekarza do lekarza od prywatnych znanych dietetyków za które moja mama płaciła majątek do zwykłych specjalistów z NFZ , również przez całe dzieciństwo zostałam upokarzana , obrażana , wyśmiewana przez rówieśników czy starsze dzieciaki , z wiekiem waga rosła i czas na ćwiczenia także , pomimo tego że byłam wysportowana jak nie jeden dzieciak nadal byłam otyła. Z czasem zrozumiałam że to choroba że jestem trudnym przypadkiem któremu trudno dobrać odpowiednie leki , szybko okazało się że potrzebuję tych najsilniejszych żeby w miarę ten przyrost tkanki tłuszczowej i obniżony metabolizm poprawić jednak byłam za młoda na takie silne leki i musiałam czekać kiedy osiągnę pełnoletność ponieważ przepisy nie pozwalały przepisać mi silniejszych :)(lubię Polskie prawo!) Tak więc do 18 roku życia moja samoocena wynosiła poniżej zera , już nie miałam siły tłumaczyć każdemu kto mnie obraził nie znając czy znając że wyglądam 'tak' przez leki które biorę większość i tak w to nie wierzyła i twierdziła ze to tylko moja wymówka nawet po pokazaniu recepty czy wyników badań. Z racji tego że byłam nastolatką chciałam doświadczyć miłości co wydawało mi się nie możliwe bo nie oszukujmy się 90% mężczyzn chce być z ładną kobietą ,dziewczyną nawet jeśli miałaby być średniej inteligencji lub małej inteligencji czy nie ciekawa z charakteru . Po za tym ta cała gadka że komuś nie zależy na wyglądzie lepiej się sprawdza u kobiet niż facetów (nie chcąc obrażać płci męskiej) częściej spotkamy na ulicy czy gdziekolwiek szczupłą kobietę z otyłym mężczyzną niż odwrotnie ale u nas w Polsce przyjęte jest że jeśli facet ma trochę brzuszka to w porządku ale jeśli kobieta jest więcej niż o 'kobiecych kształtach' to już nie dba o siebie.. realia. Wracając do tematu próbowałam parę razy zaprzyjaźnić się z jakimś chłopakiem , facetem ale zawsze zostawałam wyśmiana(nie celowałam wysoko) więc próbowałam przez internet , do momentu spotkania wszyscy panowie twierdzili że nie patrzą na wygląd że charakter się liczy czasami odważyłam się spotkać po 4 miesiącach czasami dłużej ale zwykle zostałam obrażona że co ja sobie myślałam przecież jestem tłustą świnią... do czasu kiedy nie spotkałam pewnego chłopaka nazwijmy go Arek , no więc z Arkiem rozmawiałam równo rok , mieszkał w sąsiednim mieście , rozmawialiśmy codziennie na skype , przez telefon pisaliśmy wysyłaliśmy sobie swoje zdjęcia on wiedział o wszystkim i odwrotnie , twierdził ze się zakochał i nalegał na coś więcej szczerze bałam się zaangażować ale właśnie po roku namów i zapewnień odważyłam się z nim spotkać (jeszcze na etapie przyjaźni)Pierwsze spotkanie w porządku , drugie tez byłam sobą potem było kilka kolejnych w których po woli się w nim zakochiwałam ale nie śmiałam zaproponować czegoś więcej czy zaangażować się jeszcze bardziej w końcu , sam Arek wydawał się zachwycony moim towarzystwem i spotkaniami aż w końcu na ostatnim z spotkań a dokładnie po kiedy już dotarłam do domu ponieważ chyba bał się mi to powiedzieć w twarz dostałam parę wiadomości w których w wielkim skrócie pisało że 'Bardzo mu się podobam bo mam ładną twarz i chciałby być ze mną ale jak schudnę , że może być wspaniale jak tylko stanę się szczupła że nie chciał by tego przekreślać no ale powinnam coś ze sobą zrobić , on jest gotowy ze mną być jak tylko zrzucę tyle żeby być szczupłą że da mi na to czas"- dodam tylko że doskonale wiedział o tym że 3 razy w tygodniu od kilku lat chodzę na siłownie po 1,5 h ćwiczenia z trenerem i na zmianę basen do tego jestem na ścisłej diecie i biorę leki. Wydaje mi się że to był najgorszy cios od bliskiej osoby który wtedy dostałam oczywiście panu Arkowi podziękowałam bo nie rozumiał tego że ten cały czas coś robię że się nie poddałam bo inaczej nie mogłabym samodzielnie chodzić(ważyłam wtedy ok73kg przy 163 wzrostu). Po nie całym roku musiałam zmienić szkołę średnią z wagą 80kg i nowymi lekami ten rok był najgorszy w moim życiu ludzie z mojej szkoły nienawidzili mnie tylko dlatego że byłam otyła , byłam codziennie poniżana i o dziwo przez samych facetów a nie dziewczyny ... stałam się szkolnym pośmiewiskiem i chodzącą okazją żeby się dowartościować wtedy właśnie zrobiłam coś głupiego przestałam jeść chciałam za wszelką cenę schudnąć nie ważne jaka ta cena miałaby być wysoka szybko trafiłam do szpitala i po powrocie było jeszcze gorzej częściej ludzie mnie wytykali palcami na ulicy i słyszałam teksty typu 'zobacz jaka gruba świnia idzie' kiedy szłam pobiegać po okolicy 'i tak nie schudniesz' , 'zejdź z trasy bo całą ulice blokujesz' to oczywiście tylko jakieś tam hejty które zostały mi w głowię ale oczywiście nie obeszło się bez wyzwisk z przekleństwami. Po skończonym roku byłam na skraju wytrzymania psychicznego czułam się bez jakiejkolwiek wartości wszystko to co inni ludzie o mnie mówili nie znając mnie bolało bardzo i nie potrafiłam być temu obojętna. Postanowiłam wyjechać do Anglii do siostry rzucić wszystko i wyjechać nigdy tu nie wracać , wakacje w Anglii były najwspanialszymi wakacjami które przeżyłam przez całe 2 miesiące ani razu nie zostałam poniżona przez nikogo na ulicy nie zostałam wyśmiana czy nawet zmierzona .. mało tego ludzie tam nawet Polacy byli mili nie obchodziło ich kto jak wygląda tylko jaką jest osobą.. Kiedy wakacje dobiegły końca przeniosłam się do innej szkoły było lepiej ale nadal codziennie ktoś sprawiał żebym czuła się źle nauczyciele to ignorowali , kiedy skończyłam 18 lat i liceum wyjechałam do Anglii na stałe jak najdalej od Polski która kojarzyła mi się tylko z przykrościami. Ważąc 90 kg znalazłam sobie pracę co prawda nie jakąś super ale starczyło żeby dorzucić się siostrze do czynszu i na życie , miałam mnóstwo znajomych znalazłam paru przyjaciół a po 2 miesiącach poznałam mojego narzeczonego :) Ważąc koło 90 kg miałam powodzenie wśród znajomych z Anglii , sąsiadów czy facetów z pracy który kiedy pytałam mówili w prost że schudnąć zawsze można a twarzy i charakteru nie zmienisz , Kończąc 17 lat zostały przepisane mi również nowe leki dzięki którym co prawda wolno ale w końcu mogłam schudnąć a nie tylko tyć w 2 lata schudłam 25 kg , wiecie co jest najlepsze z tej historii ? Że teraz wyracając do Polski moje koleżanki które mnie się wstydziły czy ludzie ze szkoły proszą żebym znalazła im pracę w Anglii żebym ich poleciła , starają się ze mną zaprzyjaźnić są mili no i oczywiście nie pamiętają jacy byli podli parę lat temu, kiedy przyjechałam na święta do Polski spotkałam się z Arkiem który pisał od czasu do czasu już nie zainteresowany mną w ten sposób co kiedyś , spotkaliśmy się bo chciałam mu powiedzieć coś czego nie miałam odwagi powiedzieć wtedy kiedy mnie skrzywdził , chciałam powiedzieć że miał prawo do wyboru i że nigdy nie miałam mu za złe że wolał być ze szczupłą kobietą że patrzył na wygląd i znowu po powrocie do domu dostawałam masę wiadomości ze mnie kocha że chce ze mną być że teraz jestem piękna że się bardzo zmieniłam , nie ja nie zmieniłam się wcale ja po prostu się uwolniłam od pewnego wizerunku dzięki któremu w sumie zrozumiałam jakie wartości są ważne:) Teraz mam 21 lat ważę 63 kg przy 168 wzrostu za miesiąc wychodzę za mąż z mężczyzną którego kocham i jestem odporna na zdanie innych ale proszę a raczej apeluję żeby nie niszczyć życia młodym ludziom którzy są otyli ... to jest ich życie i trzeba do tego dojrzeć żeby w końcu coś w sobie zmienić a hejty innych wcale nie pomagają jak się niektórym wydaję , dowartościowywanie się obrażaniem innych i wykazywanie się nijaką wiedzą na temat tego że ktoś jest grubasem bo wpier*ala ma się nijak do rzeczywistości tak naprawdę trudno to zrozumieć jeśli nie ma się takiej osoby w swoim otoczeniu i nie widzi się jak pracuję jak cierpi i znosi wszystkie wyzwiska w zamian za jeszcze grosze taktowanie . Cudownie by było żeby każdy zajął się sobą zamiast wypisywać swoje mądrości na temat że ludzie są otyli tylko dlatego że nie ruszają dup*y wyczytane z jakiejś pierwszej strony na googlach. Mam nadzieje że ktoś mnie zrozumie i chociaż w niewielkim stopniu się zmieni. YAFUD